Od wodospadow do wybrzeża

Po obejrzeniu pięknych wodospady w Iguazu (lub Iguacu jak są one znane w Brazylii), udaliśmy się w kierunku wybrzeża. W Kurytybie, przesiedlismy sie z autobusu do pociągu, aby podziwiac to , co podobno jest jedna z najbardziej malowniczych tras kolejowych w Ameryce Południowej, po czym znowu przesiedlismy się w autobus, a następnie w łodke – wszystko to w ciągu jednego dlugiego dnia….Po tym wszystkim podróżowaniu dotarliśmy do niewielkiej wyspy u wybrzeży Brazylii zwanej Ilha do Mel. Jesteśmy bardzo zadowoleni z dwóch wspaniałych dni na wyspie, było uroczo i spokojne bo to jeszcze poza sezonem (i zima!) tutaj.

Spotkaliśmy tutaj wielu bardzo miłych ludzi, zarowno Brazylijczykow jak i przyjezdnych. Miejscowi ludzie są bardzo mili i przyjaźni, zawsze chętni do pomocy zblakanym cudzoziemcom :) Bardzo miły lokalny przewodnik i właściciel Pousady’ w pobliżu Morretes, poinformowal nas o opcjach dotarcia do Ilha do Mel i gdzie zatrzymać się tam, a Fabio, straznik starego fortu na wyspie, dał nam mnóstwo informacji na temat lokalnej fauny i historii. Prowadzi on tez blog, w którym zamieszcza zdjęcia turystów do twierdzy, zobacz tutaj!: fabioilhadomel.blogspot.com

Kolejny dziwaczny charakter lokalny, Charles, który prowadzi Ilha do Mel Cafe, pozwolil nam skorzystać z jego wlasnego komputera, dzięki czemu moglismy opublikować nasz ostatni post o Iguazu Falls.

Spośród przyjezdnych do Brazylii, spędziliśmy cudowny wieczór z bardzo fajna parą z Francji, Audrey i David, którzy podróżują po Ameryce Południowej przez ostatnie trzy miesiące; i mielismy długą pogawędkę z, Altugiem, przyjaznym gosciem z Turcji, który teraz powinien być już z powrotem w swoim rodzinnym mieście, Ankarze.

Więcej nowinek z wybrzeża Brazylii juz wkrótce ! Tymczasem lecimy na plażę…

SSC_8051

SSC_8044

SSC_8050

Dodaj komentarz

%d blogerów, jak to: