Nasz nowy ulubieniec, koala

Jednym z pierwszych miejsc jakie odwiedzilismy po przyjeździe do Brisbane było Sanktuarium dla koali Lone Pine (www.koala.net). Od tamtej pory odwiedziliśmy to miejsce już wielokrotnie, w pewnym momencie byliśmy tam wręcz stałymi bywalcami.

DSC08980P1110684Koale są przeurocze, hipnotyzujące i po prostu śliczne. Miejmy nadzieję, że koty się nie obraża że mamy nowego ulubieńca :-) Patrząc na nie, i na zdjęcia poniżej, buzia sie sama uśmiecha…

DSC09023 Niewiele wiedzieliśmy o nich przed przyjazdem do Australii, więc chcemy się z wami podzielić kilkoma faktami:

- Koala to nie miś, tylko torbacz, bliski kuzyn kangura, wombata i possuma (małego zwierzątka, które żyje na drzewach)

- Je tylko i wyłącznie liście eukaliptusa, ale jest wybredny i trawi tylko 50 gatunków (z ok. 800 rodzajów występujących w Australii)

- Śpi przez większość dnia – ok. 18-20 godzin na dobę

- Ciężko pracuje w Queensland- możesz go potrzymać na rękach – ok. 30 minut dziennie, ale taki pracujący koala musi dostać co trzeci dzień wolnego! Tak wynika z lokalnego prawa pracy dotyczącego koali…

- Nie jest naćpany, tylko zwyczajnie ma mało energii z powodu niskokalorycznej diety – taki liść eukaliptusa zawiera tylko 5% cukru…

- Zjada około 0,5 kg liści dziennie (dwie wielkie siaty na zakupy!!!), takie przeżuwanie liści zajmuje mu większość czasu, kiedy nie śpi…

- Małe koale rodzą się zupełnie bezbronne i są wielkości paznokcia – Pol roku spędzają w torbie mamy a następne pół roku w jej okolicy i ew. podjeżdżają na jej grzbiecie. Potrzebują pół roku, żeby przestawić się z mleka na eukaliptus. Jako ciekawostkę warto dodać, że proces przestawiania się małego koali z mleka na eukaliptusa polega na tym że przez pół roku zjada on kupę własnej mamy żeby przyzwyczaić żołądek do toksyn zawartych w liściach…

- Żyją tylko na wschodnim wybrzeżu Australii – te z północy są mniejsze (to te występujące w Brisbane).

- Koala dziewczynka jest mniejsza (8-10 kg), chłopiec troszkę większy z ciemną plamką na brzuszku (12-18 kg). Ta plamka wydziela zapach, który wabi dziewczynki :)

DSC09077Niestety koala są zagrożone wyginięciem – zostało już tylko 100 tys. tych zwierzątek żyjących na wolności…Głównie dlatego, że rozbudowano drogi w Australii (ok. 4 tys. koali ginie rocznie na drogach), a także ze względu na wyrąb ich przysmaku – drzew eukaliptusowych. Można im pomóc adoptując swojego własnego koalę! Jeśli chcesz zaadoptować małefo koalę, zajrzyj na stronę www.savethekoala.com

DSC09018Jeżeli dostaniecie kartkę z Australii, to jest szansa, że na znaczku będzie koala! Może taka słodka rodzinka jak na zdjęciu poniżej!

P1070798

******************************************************************************************

UWAGA: Ten post jest zaktualizowaną wersją wpisu, który pojawił się wcześniej na naszym starym blogu “Julita i Wojtek w Krainie Kangurów”.

******************************************************************************************

Dodaj komentarz

%d blogerów, jak to: