Boże Narodzenie w Australii

To już nasze kolejne święta Bożego Narodzenia w Australii i z tej okazji postanowiliśmy zamieścić zaktualizowaną wersję posta z naszego starego bloga. My już na dobre zasmakowaliśmy w świętach na plaży i przyzwyczailiśmy się do Australijskiego bożonarodzeniowego klimatu, ale dla osób przyzwyczajonych do zimnych (i czasami ‘białych’ świąt), może to być niewielki szok.

DSC_0620
Bożonarodzeniowy pokaz filmowy do oglądania… prosto z basenu

 

Nasze pierwsze Święta Bożego Narodzenia spędzone w Australii były takim trochę szokiem dla nas. Trzeba przyznać, że nie jest łatwo wciągnąć się w atmosferę świąteczną w klimacie tropikalnym. W Brisbane nie ma śniegu, nie jest zimno, a przecież Mikołaj powinien być ubrany w ciepły kombinezon, ciepłą futrzaną czapkę, no i jeździć w saniach z reniferami… Ale okazuje, że strój i rekwizyty można dopasować do warunków Australijskich i proszę bardzo ten Mikołaj w Brisbane też wygląda świątecznie, ho ho ho! :-)

P1080104Atmosferę Bożonarodzeniową próbują też kreować uliczni artyści, tematy muzyczne oraz strój są jak najbardziej świąteczne. Ale kiedy już prawie wciągniesz się w ‘jingle bells’, przed oczami przebiegają ci dzieciaki w strojach plażowych… No cóż, przestawienie się na taki klimat trochę zajmuje.

P1080106Australijskie święta wypadają w środku lata i to zasadnicza różnica między świętami w Europie a tymi tutaj. W Brisbane w grudniu temperatura sięga 35 stopni, i tak jak pisaliśmy, nie ma mowy o świątecznej atmosferze, jaką pamiętamy z Polski czy białym puchu za oknem. Co zatem jest podobne?

Choinki i świąteczne dekoracje

Choinki można spotkać nie tylko w domach, ale też w sklepach, głównych placach miasta oraz w barach, restauracjach i urzędach. Ta największa w Brisbane stoi na King George Square, przed miejskim ratuszem, a jej uroczyste zapalenie odbywa się w jeden z pierwszych grudniowych piątków, co przyciąga tłumy gapiów. Wszystkie światełka są na baterie słoneczne i jak widać słońca tutaj nie brakuje, bo choinka świeci się jak każda inna. Jest też tradycja rozbierania choinki tak samo jak w Polsce, najpóźniej 12 dni po świętach, żeby uniknąć pecha w Nowym Roku.

P1140193 P1140190

Oprócz choinek, przywędrowała tu też amerykańska tradycja przyozdabiania domów oraz ogrodów a najładniej przyozdobione domostwa biorą udział w konkursie. Miasto organizuje specjalne płatne wycieczki autobusowe do tych najbardziej przyozdobionych dzielnic, nazywa się to 4KQ Christmas Lights Tour i oczywiście odbywa się po zmierzchu. Kilka zdjęć ze zwycięskimi domami w 2014 możecie obejrzeć poniżej.

DSC_0579 DSC_0570 DSC_0551

Śpiewanie kolęd

Tradycja ta przywędrowała z Europy i są to głównie Brytyjskie melodie. W okresie przedświątecznym organizowane są różne imprezy, gdzie motywem przewodnim jest śpiewanie kolęd np. Carols on the Green (świąteczny piknik z kolędami), albo Carols in the City coroczna wielka impreza w Brisbane pod patronatem prezydenta miasta. W Melbourne największą imprezą jest Carols by Candlelight, która odbywa się z wigilię i jest transmitowana na żywo w TV.

DSC_0588

Mikołaj i renifery

Mikołaja można spotkać wszędzie i choć pogoda nie służy jego tradycyjnemu strojowi, to widzieliśmy jego australijskie wersje: na ratownika plażowego czy na surfera. Dowiedzieliśmy się też o tutejszej bożonarodzeniowej tradycji: otóż w Wigilie dzieci zostawiają pod drzwiami domu mleko i ciastka dla mikołaja oraz marchewkę dla renifera! Bardzo popularany jest też zwyczaj wożenia mikołaja w wozie strażackim ulicami miasta, żeby mógł obdarować dzieciaki lizakami i cukierkami.

DSC_0604

Świąteczne prezenty

Każdy musi dostać prezent i szał zakupowy trwa cały grudzień. Może z tą różnicą, że budżet przeciętnego Australijczyka jest nieco wyższy niż gdzie indziej, tutaj przeciętna osoba wydaje ok. $500 na prezenty bożonarodzeniowe. Podobnie jak w UK, popularne jest też organizowanie sobie z przyjaciółmi ‘secret santa’, czyli kupowanie prezentów-niespodzianek wylosowanym osobom, i tym sposobem Mikołaj poprzednio przyniósł nam: helikopter, miętę do zasiania w jajku oraz książkę nie do końca moralną…

Imprezy świąteczne w pracy

Jak wygląda pracowa impreza świąteczna zależy od tego gdzie pracujesz. W sektorze publicznym, impreza taka nie może być formalnie sponsorowana przez pracodawcę. W takim przypadku często więc organizuje się albo świąteczny lunch w restauracji albo świąteczne śniadanie. Za wszystko jednak trzeba płacić z własnej kieszeni. Czasami organizuje się tak zwany trening na koniec roku, i oprócz prezentacji jest darmowe jedzenie… W sektorze prywatnym natomiast hulaj duszo, słyszeliśmy o imprezach świątecznych na torach wyścigowych, gdzie oprócz drinków, jedzenia dostaje się pieniądze na obstawianie wyścigów konnych. Inne przykłady to impreza ‘czerwony dywan’, gdzie ludzie przebierają się za znane osobowości, albo impreza bal maskowy z wróżbitami, magikami i innymi pokazami. Takie wielkie imprezy organizowane są w soboty i można przyjść ze swoją drugą połową.

P1140214
Świąteczne BBQ oraz Secret Santa z przyjaciółmi w Roma Street Park

 

U mnie (Julita) w pracy mieliśmy kiedyś ciekawe mikołajki pod nazwą ‘stealing santa’, czyli ‘złodziejskie mikołajki’. Zasady są dokładnie opracowane, w skrócie opisze, że każdy kto kupił prezent dostawał numerek, który decydował, w której kolejności losuje się prezent dla siebie. Im niższy numerek tym gorzej dla ciebie, gdyż osoby, które są za tobą widzą, co dostałeś i mogą zamiast losować prezent, po prostu ukraść twój, ty natomiast losujesz następny w miejsce tego, który ci ukradziono. Zapewniam, że wszyscy bawili się wyśmienicie!

Bożonarodzeniowy obiad

Australijska rodzina obchodzi uroczyście głownie Dzień Bożego Narodzenia (tradycja Brytyjska) i cała rodzina zbiera się na uroczysty obiad. Przygotowuje się z tej okazji najwykwintniejsze potrawy, typu pieczeń (Sunday roast), szynki, pieczony indyk – często te dania są podawane z sosem czereśniowym! Generalnie to czereśnie są owocem numer 1 na święta, dodaje się do wszystkiego, dań, deserów, lodów, ciast i przyozdabia się nimi stół. Kolejnym świątecznym daniem, który tu w Queensland jest bardzo popularnym to grillowane krewetki. Wiele osób mi powiedziało, że w ich domu to obowiązkowa świąteczna potrawa.

DSC_0598Jako że Boże Narodzenie pokrywa się z wakacjami szkolnymi oraz sezonem urlopowym, wielu Australiczyków wyjeżdża na wakacje i wtedy taki bożonarodzeniowy obiad to po prostu BBQ w parku albo na plaży!

DSC_1897Świąteczny urlop

Sporo ludzi wykorzystuje święta jako świetną okazję do urlopu – okres świąteczno-noworoczny to absolutny szczyt sezonu, z pełnymi plażami i kempingami. Kochający kempingi Australijczycy ruszają takimi tłumami, że w niektórych miejscach około czerwca czy lipca odbywa się losowanie miejsc na polach namiotowych na okres świąteczny… My też zawsze dołączamy do gromady Australijczyków urlopujących w czasie świąt. W tym roku spędzamy ten urlop dość spokojnie, plażując w Noosa na Sunshine Coast, o którym to miejscu napiszemy w przyszłym tygodniu.

 

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku dla wszystkich czytelników!

kartka swiateczna

******************************************************************************************

UWAGA: Ten post jest zaktualizowaną wersją wpisu, który pojawił się wcześniej na naszym starym blogu “Julita i Wojtek w Krainie Kangurów”.

******************************************************************************************

Dodaj komentarz

%d blogerów, jak to: